
Ja pamiętam jak kiedy¶ miałam jechać z Michałem w teren jako zamykaj±ca i jechałam na Aleksie i te głupki mnie nastraszyli przed tym terenem że Aleks nie umie skakać no więc wyjechali¶my na pole gdzie były przeszkody no i skaczemy no to skaczemy to skaczemy więc Michał przeskoczył za nim było chyba z 10 koni oczywi¶cie one nie przeskoczyły no ale ja i Alu¶ na końcu dali¶my radę strasznej przeszkodzie i Michał się wtedy ¶miał no widać że to kadra hehe zreszt± tak samo kiedy¶ było z takim konikiem o imieniu Kort mieli¶my trening skokowy z Siwym no i po tym treningu się dowiedziałam że byłam pierwsz± osob± która skakała na Korcie oprócz Siwego ale to były stare dobre czasy
Ostatnio edytowany przez Asik (2008-03-20 13:42:58)
Offline
Jak już to Kord Mój ukochany konik...
Ale to temat o Alusiu
Pamiętam jak Kasia S. chyba w 2004r skakała na nim... Tzn. prawie skakała. Zaliczyła chyba 2 upadki, a Michał gonił Alusia z choink± z przeszkody, aby ten w ogóle zagalopował
Cały Alu¶... ciekawe, czy on w ogóle co¶ robi sobie z tego, że kto¶ na nim siedzi
Offline
a ja pamiętam jak kiedy¶ miałam jechać na aleksie w teren lecz na kłus twardu jak cholera ale nogi to dawno takich po żadnym koniu mie nie bolały ale nie można mówić żę jezdzi nie naj gorzej xD
Offline
haha a ja o Aleksie pamietam tylko tyle ze ciapajda za kare dostal go w teren
i dobrze mu tak.. telefon mu wypadł i musielismy szukac ;//
Offline
Od razu można stwierdzić, że Alu¶ to duży kuń, ale poczuć to co innego... Ale chłopak ma chyba talent do deptania po nogach, a może jednak to ja mam talent do ich podkładania. Nieważne...
Pamiętam jak w zeszłym roku miałam Alusia pod opiekę i tak genialnie podcięłam mu grzywę, że kiedy po tym jak kolejne 8 osób próbowało jako¶ zaradzić i dalej podcinały, Alu¶ na wyborach Mistera wyszedł jak ostatni pedał, a grzywę przykrywałam mu łokciem.
Nie ma to jak moja inteligencja Biedny koniu.
Nawet całkiem całkiem skacze (oczywi¶cie nie pode mn± )
Offline
No Alu¶ wymiata!
Pierwszy turnus, któregos tam roku... (i w sumie ostatni jako turnus jako uczestnik ). Byłam w sumie w grypie skoczków i skakałam na jakim koniu? Na Aleksie
Nie to, ze Alus nie skoczny bo wiele razy dła mi wtedy do zrozumienia, ze skoczny nawet jest - ale jednak za ciezki na cos powazniejszego
Niezły ze mnie był ubaw jak wszyscy poganiali mnie i Aleksa gdy najezdzałam na szeregi bo nie mogłam galopu utrzymac i żesmy stawali albo taraowali przeszkody
Myslę, ze nawet Michał mnie do dzis z tego pamięta - wtedy on akurat był naszym instruktorem bo róznie to potem w Ruinowie bywało
Tak czy siak: Alus wymiatał Przyznam, zę ogrmnie się na nim namęczyła jeszcze biorac pod uwage, ze jeżdziłam wtedy bardziej beznadziejnie niż dzis ale miałam radochę mimo wszystko
I pamiętam jak po jednej jezdzie Michał nam fotke strzelił jak zdeczka przeganaszowałam Alusia 
No i jeszcze pamiętam jak ze¶my sobie robiły kiedys jazdy na oklep... Ale to już jakos rok pózniej było... I Aleksa tez sobie wziełysmy jako, ze nic nie chodził Smiesznie było
Ludziom cięzko było o galop się go doprosic a ja sobie galopowałam
Do tego cwaniaczka trza było miec czasem troche przekonania i cierpliwo¶ci
Offline
Haha jak zobaczylam,ze NinuH sie wpisal w temacie Alusia od razu przypomnialo mi sie to zdjecie! Zrobione w roku 2005
No a Aleks - baaardzo specyficzny kon, baardzo
Offline